Budowa asystenta głosowego, jeszcze takiego co „umilać” życie będzie wyzwiskiem szekspirowskim nie jest prosta. A bracia Chińczycy nie umilają życia bo jak to zwykle bywa, raz zaprojektowano HAT, raz napisano kod, można zapomnieć. 3 aktualizacje jadra linuxa później… i w tym zakładzie łączymy teorię z praktyką, nic nie działa i nikt nie wie dlaczego. Jak się domyślacie nie chce mi się debugować, modułów kernela, liczyłem na inne wyzwania, no ale co zrobić, muszę…. Czytaj dalej
Post Category → Raspberry Pi
Przeklinać jak Sheakspeare…
…nie jest łatwo. W zasadzie wyzywać – bo to właśnie w dialogach mistrza Willa jest samo złoto. Oczywiście Yorrick mógłby, oprócz funkcji asystenta głosowego, mieć prosty generator przekleństw i wyzwisk szekspiriańskich, ale po co, gdy można trudniej, a to przyniesie więcej nauki przez zabawę. Typowe generatory przekleństw bazują na losowaniu kolejnych wyrazów z listy. W otwartych zbiorach danych znajdziemy nawet zebrane przekleństwa. Struktura takich wyzwisk jest dosyć prosta. Na przykład… Czytaj dalej
Projekt Yorrick
Taki mi wpadł do głowy pomysł. Co dziwnym nie jest, ponieważ to ADeHaDowe mięso pod czaszką tak lubi i umi – i też to nie jest wcale takie złe, bo myśli się pobocznie drugim miózgiem nad rozwiązaniem poważniejszego problemu numerycznego – ostrzegania Sumatrzan przed napadami opadów nawalnych. Ale do ad remu jak to mówią… A gdyby tak anatomicznie prawidłową czaszkę wydrukować w 3d. Wyciąć elegancko piłką włosową albo wręcz pociąć w projekcie tak, żeby potem na magnesy składać. Wrzucić tam… Czytaj dalej